wtorek, 17 marca 2015

ღ Rozdział 17 ღ

-Hej Harry - podeszła do mnie i staneła na przeciwko mnie. Wstałem z ławki i spojrzałem na nią.
-Hej - przytuliłem się do niej.
-Co jest? - odsunęła się ode mnie.
-To jest ciężki temat.
-Mów - poklepała mnie pokrzepiająco po ramieniu.
-Taki facet, przyjaciel mojej matki uważa, że może mi rozkazywać.
-Słuchaj Harry, każdy po rozwodzie ma prawo do powtórnego zakochania się, on chce się zaklimatyzować i wejść do rodziny...
-Nie rozumiesz. On nie jest partnerem mojej mamy, on ma ... pomóc mi ją chronić przed moim ojcem.
-W jakim sensie chronić?

-Cóż, to jest skomplikowane - usiadłem na ławce.
-Jak nie chcesz mówić to nie mów.
-Mój ojciec jest zwolniony warunkowo za dobre sprawowanie - prychnąłem - i moja mama boi się o nasze bezpieczeństwo, więc poprosiła go o to aby pilnował mieszkania, kiedy ja i ona jesteśmy w pracy.
-Oh.
-Ale on zaczął się zachowywać jak mój ojciec, a ja nie chce mieć ojca.
-Harry - siadła mi na kolanach i przytuliła się do mnie - będzie dobrze.
-Przepraszam, że wyciągnąłem cię z domu.
-Dla takiego chłopaka jak ty zawsze wyjdę.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz