wtorek, 13 stycznia 2015

ღ Rozdział 15 ღ

-Dalej nic nie rozumiem - mruknęła Janet nachylajac się bliżej mnie.
-Co jest trudnego we wciśniętu guzika z obrazkiem tego co klient kupuje, a potem kliknąć zielony przycisk.
-A jak się pomylę? - docisnęła piersi do mojego ramienia.
-Zamknij kasę i zacznij od nowa?
-No nie wiem.
-Ty jestes taka tępa czy tylko udajesz?
-Co masz na myśli? - zapytała oburzona.
-Ja to ogarnąłem bez pomocy, a ja tłumaczę już którąś godzinę i weź się odsuń!
-Przecież widzę jak na mnie patrzysz.
-Jeśli chodzi ci o obrzydzenie, to tak. Tak na ciebie patrzę. Nie nawidzę suk, które przymilają się do facetów mimo, że chłopak dał im jasno do zrozumienia, że jest zajęty! - wypuściłem głośno powietrze - aż tak się nieszanujesz! Zacznij się zachowywać jak dumna kobieta, a nie zdesperowana suka, która dopierdala się do poerwszego lepszego!
-Ja się tak nie zachowuję!
-Nie próbuj mi tego wmawiać! - przejechałem ręką po włosach - nie chce mi się z tobą gadać. Idę na magazyny.
Wszedłem do pomieszczenia z pudłami z towarem i zacząłem je katalogować.
-Hej Harry, ktoś na ciebie czeka - wszedł zaraz po mnie Jack.
-Niech tu przyjdzie - odparłem zapracowany.
-Okej, ale nie wiem czy może...
-Jak nie może to trudno. Jestem zajęty.
-Okej przekaże.
Po jakimś czasie usłyszałem, że ktoś wchodzi.
-Harry?
Wyłoniłem się zza pułek i ujrzałem Rue rozglądającą się po magazynie.
-Rue - odparłem zaskoczony i przypadkowo upusciłem pudełko z serwetkami. Podeszła do mnie i uśmiechnęła się słabo.
-Wszystko widziałam - przełknąłem ślinę zdenerwowany.
-To znaczy? - podrapałem się po karku.
-Zainponowało to mi. Myślałam, że chodzi ci tylko o seks, ale widzę, że tobie na mnie zależy. Ona jest sto razy ładniejsza ode mnie, a ty mimo, że ona dosłownie na ciebie parła to ty dalej byłeś... nieugięty.
-Bo mi na tobie zależy - uchwyciłem jej dłonie.
-Teraz to widzę - uśmiechnęła się i pocałowała mnie namiętnie.
Kocham cię Rue.

1 komentarz:

  1. Cudo, ale krótkie, czekam na kolejny :)

    OdpowiedzUsuń