wtorek, 6 stycznia 2015

ღ Rozdział 14 ღ

- Dobry wieczór Harry - wita się ze mną mama kiedy wchodzę do domu.

-Hej mamo.

-Jak było.

-Ciekawie - usmiechnałem się.

-Cieszę się. Z kolegami?

-Tak.

-To powiedź im żeby ograniczali szminke,  bo zostało ci na ustach.

Przejechałem ręką po wargach, usuwając pozostałości kosmetyku.

-Mamo ja...

-Nic nie mów. Skoro mi o niej nie powiedziałeś to masz do tego powód. Jak będziesz gotowy to mi powiesz.
-Dziękuje.
-Idź na górę proszę.
-Dobrze mamo.
Wszedłem po schodach do swojego pokoju. Usiadłem na łóżku i przetarłem oczy ze zmęczenia. Poszedłem się umyć i spać.

Następnego ranka siedziałem przy kasie i obsługiwałem klientów.
-Harry szef cię woła! - krzyknął Jack z zaplecza.
-Zastapisz mnie?
-Idę!
-Dzięki.
Wszedłem do gabinetu i podałem ręke szefowi.
-Witaj Harry. Poznaj Janet, jest nowym pracownikiem. Mógłbyś ją wprowadzić w nasz świat?
-Jasne - uśmiechnąłem się miło.
Dziewczyna zarzuciła swoimi kruczo czarnymi włosami i wypieła piersi do porzodu.
-Hej - podała mi ręke - Janet - przygryzła wargę i mrugnę okiem.
-A ja Harry -mina mi zrzedła - i jestem zajęty - powiedziałem ciszej w jej stronę. Przerwałem nasz kontakt dłoni. Dziewczyna wydymała wargi, ale nie przestała się we mnie wpatrywać. Po chwili jej neutralny wyraz twarzy zmienił się w chytry uśmieszek.
To będzie ciężka sprawa...

*KOMENTARZ*

1 komentarz:

  1. Cooooooooooooooooooo, jejku proszę o następny dłuższy, buźka

    OdpowiedzUsuń