wtorek, 6 stycznia 2015

ღ Rozdział 13 ღ


Ponownie zapraszam do zaglądnięcia na mój profil ma wattpadzie, bo znajduje się tam nowe opowiadanie pt. "Twitter message✉".

***

Hej - przywitałem Rue krótkim pocałunkiem prosto w usta.

-Cześć - przygryzła wargę.

-Miło cię znowu widzieć, tęskniłem - uśmiechnąłem się słodko.

-To jest sen czy serio jesteś taki perfekcyjny?

-Nie rozumiem - zmarszczyłem nos.

-Żaden chłopak mnie jeszcze tak nie traktował.

-Jak?

-Jak kogoś najważniejszego w jego życiu.

-A może po prostu tak jest?

-Znamy się krótko, miłość od pierwszego wejrzenia istnieje tylko w filmach - znamy się dłużej niż myślisz kochana.

-Cóż, jesteś wyjątkowa, czuję to.

-Nie jestem.

-Śmiem zaprzeczyć - chwyciłem jej twarz i spojrzałem jej prosto w oczy - oddałbym wszystko żebyś była moja.

-Nie wiem czy jestem gotowa na związek.

-Będę czekał - pocałowałem ją namiętnie - a teraz chodźmy się przejść.

Rue uśmiechnęła się i złapała moją ręke. Splotłem nasze palce i ruszyłem przed siebie z najcudowniejszą dziewczyną jaką spotkałem w życiu.

***

-Nie wierzę!

-Naprawdę!

-Jak to możliwe?

-Sam się zastanawiam!

-O mój Boże - dziewczyna wybuchła śmiechem. Dołączyłem do niej.

-Masz słodki śmiech.

-Nieprawda - dziewczyna zaczerwieniła się i posłała mi uśmiech.

-Wiem co mówię - zapewniłem.

-Robi się późno, muszę wracać do domu - spojrzała na zegarek.

-Odprowadzę cię.

-Byłoby super!

Po drodzę toczyliśmy ciekawa rozmowę. Kiedy byłem pod jej domem, ale nie centralnie pożegnałem się z nią namiętnym pocałunkiem.

-Do zobaczenia.

-Pa Harry - zarumieniła się i odeszła.

Stałem i patrzyłem na nią póki nie weszła do domu. Uśmiechnąłem się do siebie i wróciłem do mojego mieszkania.

Także komputer mi się zepsuł i nie mam jak poprawiać. Jestem zdana na telefon, który nie podświetla mi głupich błędów, których nie widzę.

Macie pytania? Nie krępujcie się. Zawsze odpowiem ;)

Do usłyszenia w następnym rozdziale, który pojawi się wkrótce xd

*KOMENTARZ*

1 komentarz:

  1. Niczym się nie przejmuj i pisz dalej; czekam na nn :)

    OdpowiedzUsuń