piątek, 21 listopada 2014

ღ Rozdział 7 ღ

-Smakuje?

-Pizza jak pizza - zachichotała i ugryzła kawałek.

-To dobrze - przepiłem jedzenie.

-Chodzisz jeszcze do szkoły?

-Nie! - zaśmiałem się głośno - nie mam na to czasu.

-Hm, ja też nie.

-To super. Masz w planach studia?

-Tak, ale nie teraz. W nie dalekiej przyszłości, może..

-Jaki profil?

-Architektura, ewentualnie taniec. Wszelakie rodzaje - powiedziała dumnie.

-Kobieta z planami? No nic innego tylko patrzeć i słuchać - uśmiechnąłem się słodko.

-Dawno nie byłam na takiej randce.

-Jakiej?

-Na której czułam się swobodnie. Jakbym znała cię wieki - oj znasz kochanie.

-Tak? Miło mi to słyszeć. Ja w ogóle nie chodziłem na randki od ostatniego czasu.

-Czemu? - tak jakby musiałem zostawić moją miłość życia.

-Brak czasu.

-Oh. A teraz masz czas?

-Gdybym nie miał, nie siedziałbym tu i nie patrzył w najpiękniejsze oczy na ziemi.

-Oh, przestań. Są... zwyczajne.

-Nie dla mnie.

-Niech ci będzie - prychnęła.

-Winner!

-Oh! Daj spokój!

Zacząłem machać rekami w akcie zwycięstwa. Miało to niby przypominac taniec, ale znając mnie wyglądło to jakbym miał napad padaczkowy.

-Wyglądasz komicznie - zaśmiała się.

-Dzięki - mrugnąłem do niej.

-Dzięki, że mnie odprowadziłeś - obróciła się w moją stronę kiedy stanęliśmy pod jej domem.

-Drobiazg - nie wiem czy to bezpieczne, stać pod jej domem, a na dodatek z nią rozmawiać. Jak Charlie się o tym dowie to mnie zapierdoli...

-Było... fajnie. Cieszę się, że wyskoczyłeś gdzieś dziś ze mną.

-To dla mnie przyjemność - popatrzyłem prosto w jej oczy.

-To.. Do zobaczenia - niespodziewanie objęła moją twarz i pocałowała nie pewnie. Oddałem pocałunek natychmiast. Bez zastanowienia. Moje serce właśnie się rozpłynęło. Tęskniłem za tym uczuciem.

-Pa - starałem się złapać oddech.

Ruszyła w stronę domu, a ja samochodu, który stał pod parkiem.

Tęskniłem za nią i jej dotykiem.

_____________________________

Komentujcie ile was tu jest ;3

Bardzo ładnie proszę *.*

4 komentarze:

  1. A więc jestem ;D


    Polecam przy okazji przeczytać opowiadanie Crazy mind, które jest remake'iem autorki opowiadania o tym samym tytule. Dostępne jest na Wattpadzie i blogspocie z tego co wiem.

    http://www.wattpad.com/80812212-crazy-mind
    http://haveyougotcrazymind.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  2. Boshe świetny blog przeczytalam caly w 2 dni :D Sorka ze nie komentowalam ale za bardzo się wciagnelam :D Czekam na next :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Szczerze? Nie odbierz tego jako krytyki czy cos, to po prostu szczera prawda... rozumiem, ze "jezeli nie podoba ci sie to ff to nie czytaj", ale sorki... prawda jest taka, ze rozdzialy sa za krotkie i nie wiem czy to mozna nawet nazwac "rozdzialem", bledy ortograficzne, nic ciekawego, po prostu nie nadajesz sie do pisanka tego i radze ci, zebys najpierw wszystko przestudiowala, a potem brala sie za pisanie czegokolwiek. To tylko RADA.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Drogi anonimie!
      Jak już kiedyś wspomniałam w komentarzu o podobnej tematyce, nie przestanę pisać tego ff po kilku negatywnych opiniach. Ktoś to czyta nie zważając na błędy czy długość rozdziałów. Gdybyś była w temacie wiedziałabyś co jest tego powodem. Nie będę tłumaczyła się w komentarzu.
      To dopiero początek,więc ja nie wiem co ma się wydarzyć. Bohaterka straciła pamięć co dopiero i już ma się znowu coś stać? Powoli... Akcja się rozkręca, to tylko kwestia czasu. Nie mogę nawalić wątków, bo czytelnicy pogubią się w tym wszystkim.
      Strasznie dużo czasu poświęciłaś temu opowiadaniu, mimo negatywnej opinii, bo to 7 rozdział 2 części, także gratuluję wytrwałości.

      Dziękuje za opinię, ale nie zastosuję się do twojej RADY. Z poważaniem, autorka opowiadania.

      Usuń